Jak unikać pędzla?

Prawidłowo zakończona linka trymowa pozwala na swobodne i szybkie przekładanie jej podczas taklowania. Warto wiedzieć jak jest zbudowana i z jakich materiałów wykonana. 
Linka lince nierówna. 
Chcesz, żeby zawsze była gotowa do akcji? Obejrzyj filmy. 
opalanie linki bezrdzeniowej 
opalanie linki rdzeniowej

01

Linka krzyżówka czyli krok po kroku jak się nie pogubić

                      Chyba każdy kto taklował samodzielnie pędnik windsurfingowy był sfrustrowany lekko podczas przekładania linki trymowej przez bloczki żagla    i przedłużki.

.. to się skrzyżuje, tu zaplącze itp. 

na obu zdjęciach widać wyraźnie skręcone bloczki żagla co swiadczy że cos jest nie tak ..

Pół biedy gdy bloczki na żaglu są ustawione równolegle do bloczków w pięcie masztowej czy przedłużce.

Przekładamy w takim przypadku linkę po kolei przez bloczki w tę samą stronę na zasadzie wykonywania kolejnych pętli. Jeżeli zaczęlismy od bloczka od strony masztu to dalej przekładamy przez srodkowy i dalej przez zewnętrzny. Na końcu linka trafia w knagę i po sprawie.



Trudniej (ale tylko do momentu zapamiętania schematu i osiągnięcia wprawy :), gdy os bloczków na żaglu jest ustawiona prostopadle do bloczków w stopie masztu czy przedłużce.

To po kolei:
1/ linka ze stopy masztowej lub przedłużki musi wychodzić po drugiej stronie niż jest knaga / foto poniżej



2/ przekładamy koniec linki przez pierwszą rolkę na żaglu (pierwszą od strony masztu) od spodu  / foto poniżej



3/ przekładamy koniec linki przez środkowa rolkę stopy masztowej od strony żagla / foto poniżej



4/ przekładamy koniec linki przez ostatnią (zewnętrzną) rolkę na żaglu (pierwszą od strony rogu szotowego) tym razem od góry



5/ przekładamy koniec linki przez zewnętrzną rolkę (tę od strony podłoża) stopy masztowej od strony rogu szotowego żagla / foto poniżej



6/ ostatni krok – przekładamy linkę przez środkowa (wolną) rolkę żagla od spodu i kierujemy ją prosto w knagę / foto poniżej




Zrobione! Linka się nie krzyżuje, nie pręży bloczków co zdecydowanie ułatwia trym i poprawia nastrój :)  powodzenia!



ps. Jeżeli macie przedłużkę z osadzoną knagą po drugiej stronie, robicie wszystko identycznie tylko w lustrzanym odbiciu. / foto poniżej 




windsurf___kitesurf__800x600_

mój Wind & Kite dekalog


Zbliżają się wakacje, będziemy nad wodą, rodzinnie z dziećmi lub z przyjaciółmi. Wszyscy chcemy bezpiecznie poruszać się na wodzie, pozwoliłem sobie zatem stworzyć własny materiał  wind & kite dekalog.

Materiał ogólny ale przydatny, każdy kto pływa powinien wiedzieć o tych zagadnieniach …

Dla uproszczenia zastosowałem tu termin żeglarz odnosząc się do żeglującego obojętnie czy to przy pomocy kite czy deski z żaglem. Może lepiej pasowałoby słowo deskarz ale termin ten kojarzony jest w zasadzie tylko z windsurfingiem.

1. Wybór warunków do pływania, ubiór
Każdy powinien żeglować odpowiednio do swoich umiejętności oraz warunków panujących na wodzie, biorąc pod uwagę również warunki atmosferyczne i te panujące na akwenie. Pamiętajmy o sprawdzaniu prognozy także w dniu pływania. Wystrzegajmy się żeglowania w warunkach burzowych. Dobrze też jest znać akwen a jeżeli nie znamy to wypytać lokalesów.

Ubierajmy się odpowiednio do warunków (temp. powietrza, wody, wiatr, inne). Mogą się one zmienić błyskawicznie w niekorzystne dla nas.

2. Wzgląd na inne osoby
Każdy żeglarz bez względu na swój poziom zaawansowania powinien zachowywać się w taki sposób aby nie stwarzać niebezpieczeństwa czy szkody dla innej osoby ani na brzegu ani na wodzie.



3. Wybór kierunku żeglowania ( halsu)
Każdy żeglarz musi wybierać taki hals aby uniknąć zderzenia z innym żeglarzem, wędkarzem, kajakarzem itp. czy też przeszkodą znajdującą się przed nim lub w pobliżu.
Po prostu należy cały czas obserwować wodę wokół siebie, zwłaszcza że ostatnio sporo jest pływaków a ich bojka typu ”pamelka” czasem dla nas jest słabo lub w ogóle niewidoczna, zwłaszcza przy słabej widoczności czy większej fali.

4. Wyprzedzanie, mijanie, wykonywanie tricków
Wyprzedzać można od strony zawietrznej czy nawietrznej ale tylko w takiej odległości, która zapewni wyprzedzanemu żeglarzowi wystarczającą przestrzeń dla wszelkich jego manewrów.
Mijać się należy z zachowaniem wystarczającej odległości od siebie oraz zgodnie z podstawowymi przepisami prawa drogi.
Jeżeli robimy zwrot, trick, skok itp. upewniajmy się czy mamy wystarczająco miejsca a w pobliżu nie ma przeszkód.

 
5. Przestrzeganie podstawowych przepisów prawa drogi
Dla celów rekreacyjnych w zasadzie wystarczyłoby przestrzegać tych trzech przepisów prawa drogi żeby zminimalizować możliwości występowania kolizji. W sezonie na wielu popularnych akwenach jest bardzo ”gęsto” od deskarzy i kajciarzy. Chwila nieuwagi lub nonszalancji i wypadek gotowy. Pamiętajmy:
a/ żeglując lewym halsem (lewa ręka masztowa, żagiel po prawej stronie deski patrząc od rufy w kierunku dziobu, wiatr wieje w lewy bark) musimy ustępować żelującym prawym halsem (prawa ręka masztowa, żagiel po lewej stronie deski patrząc od rufy w kierunku dziobu, wiatr wiej w prawy bark). Będąc na prawym halsie (z prawem drogi) warto już z daleka okrzykiem ostrzec drugiego żeglarza, który jest na kursie kolizyjnym z nami a prawa drogi nie ma. Samemu też należy zrobić wszystko żeby do kolizji nie dopuścić.
b/ żeglując od strony nawietrznej ustępujmy tym, co żeglują po naszej stronie zawietrznej.
c/ żeglując szybciej od innych ustępujmy im i omijajmy ich w bezpiecznej odległości.

Pamiętajmy, najważniejsza jest w tej zabawie głowa, myśleć, patrzeć wokół i jeszcze raz myśleć co się robi.

6. Zostawianie sprzętu na brzegu (plaży)
Każdy żeglarz musi znać bezpieczne sposoby pozostawiania swojego sprzętu na brzegu.
Jeżeli podmuch wiatru zabierze nasz sprzęt i ten uszkodzi kogoś lub czyjeś mienie, to my za to odpowiadamy.



7. Odpowiedzialność cywilna
Windsurfing, kitesurfing to sporty o charakterze zwiększonego ryzyka (ekstremalne). Różne rzeczy mogą się przytrafić. Nie da się wyeliminować całkowicie ryzyka ale można je minimalizować przez stosowanie się do reguł dekalogu.
Jednak jeżeli już przytrafi nam się wypadek z naszym udziałem warto posiadać odpowiednią polisę OC.
Każdy, obojętnie czy sprawca wypadku, poszkodowany czy też świadek musi
w razie wypadku podać swoje dane osobowe.

8. Wzywanie pomocy na wodzie
Jeżeli potrzebujemy pomocy z zewnątrz wykonujemy skrzyżne ruchy ramion nad głową (+okrzyki) bądź trzymamy ręce nad głową w kształcie litery Y (yes).

9. Obowiązek udzielenia pomocy
W razie wypadku każdy, kto znajdzie się w pobliżu winien poszkodowanemu służyć pomocą.
Wystarczy podpłynąć i dowiedzieć się co się stało. Jeżeli nie możemy pomóc udajmy się do brzegu w celu powiadomienia odpowiednich służb lub wezwać (zorganizować) pomoc.

10. Inne, ważne
Żeglarz powinien mieć ze sobą 3-5m mocnej, zapasowej linki ok. 4-5mm grubości. Można ją dowiązać z tyłu pasa trapezowego lub upchnąć w kieszonkę żagla przy rogu halsowym (jeżeli taka w Waszym żaglu występuje). Może się okazać bardzo przydatna.

Warto też mieć telefon w aquapack’u ze sobą np. na ramieniu.

Miejcie wpisane numery alarmowe w swoich telefonach:
112 numer alarmowy jednolity w krajach UE

601 100 100 w Polsce WOPR
KO15_LS_Casper_Bouman_ready

2 + 1 czyli jak deskę i żagiel przenosi człowiek

Dobrze jest opanować przenoszenie całego zestawu czyli deski z pędnikiem.
warunek: deska musi być połączona z żaglem za pomocą palety z przegubem czyl tak jak do pływania



Ten zaprezentowany sposób używamy na krótszych odcinkach przy przenoszeniu na odległosciach od kilku do kilkudziesięciu metrów.




Jest też dosyć bezpieczny, ponieważ żagiel jest ustawiony swoją płaszczyzną w poziomie czyli nie stanowi on oporu dla wiatru co znacznie utrudniłoby lub nawet uniemożliwiło jego przeniesienie.
Deska też jest w ryzach czyli mocno ją trzymamy za przedni lub tylny strap ( uchwyt ).

foto żródło: pwaworldtour.com

 Przy silnym wietrze najlepiej tak się ustawić z zestawem, żeby maszt był swoją osią pod kątem 30-90 stopni względem osi wiatru (kierunku).





Podczas przechodzenia pod wiatr ustawiamy żagiel po naszej zawietrznej stronie a maszt bliżej kąta ostrego względem wiatru. CZyli żeby wiatr wiał nam w bark ręki trzymającej deskę. 



Idąc z wiatrem ( często wychodząc z wody na plażę ) ustawmy się bardziej plecami do wiatru, oczywiscie żagiel w poziomie a maszt bardziej pod kątem 
prostym do osi wiejącego wiatru. 

foto żródło: pwaworldtour.com
z wiatrem ..łatwiej

Szanuj swój kręgosłup

Oto wygodny i użyteczny sposób przenoszenia pędnika w warunkach słabego wiatru. 
                               Niezwykle przydatny przy większych zestawach.
Nie obciążasz też kręgosłupa. 

             Ten sposób przy odrobinie wprawy również możesz użyć podczas silnego wiatru.

2

Knago ..puszczaj!

Wyknagowanie 
(czyli zwolnienie linki z zacisku ”ząbków” knagi)
linki trymowej nie powinno sprawiać trudności.

Jednak czy tak jest zawsze?

Po pływaniu jesteśmy zmęczeni, czasem zmarznięte dłonie. Chcemy roztaklować pędnik.

Dla tych, którzy nie radzą sobie sprawnie w takich sytuacjach załączam film.



Pokazuję w prosty sposób jak zwolnić linkę mocno zaciśnięta w knadze.




Pamiętajcie że macie różne typy stóp masztowych czy przedłużek.

3 najczęsciej spotykane typy stóp masztowych czy przedłużek


ZASADA JEST JEDNA 

WYBIERANIE – ciągnij linkę wzdłuż osi masztu

LUZOWANIE / WYKNAGOWANIE – wyszarpnij linkę w przeciwną stronę do układu zaciskowego ząbków knagi ( patrz foto)

raczka-2Btrim

Hak trapezowy w innej roli?

Czy macie czasem tak, że spieszymy się bardzo, wiatr wieje dookoła, serce bije z radosci a my miotamy z szukaniem jakiegoś urządzenia ułatwiającego naciąg linki trymowej rogu halsowego ( ”po maszcie”).

Załączam video w którym pokazuję sposób zawiązania linki trymowej wokół pałąka haka trapezowego ( który zazwyczaj mamy ze sobą ) bez użycia węzłów. 

Sposób prosty, szybki i skuteczny.

Odradzam używanie takich

rączek z knagą 

 





po prostu najczesciej wbijają się w dłoń i nie uzyskamy dużej siły naciągu, już nie mówiąc o wyślizgiwaniu  się niektórych typów linek                ( a przecież każdy z nas używa różnych )







Oczywiście przy pędnikach powyżej 9m2 z uwagi na przeciążenia powstające     w odcinku lędźwiowym kręgosłupa lepiej użyć korby, choć przy odrobinie wprawy w pozycji leżącej można użyć haka plus siłę Waszych nóg ( większa skuteczność niż naciąganie rękoma).

typowa korba trymowa
fgfhgfh

Lubimy nasz sprzęt, prawda?

Mamy już maj..
większość z Was zakończyła sezon narciarski czy snowboardowy.
Ferie rodzinne, weekendy oraz inne śnieżne wyjazdy na sportowo już za nami.

Ale, ale.. co zrobiliście ze sprzętem?

Jest pięknie ”odstawiony” do piwnic, garaży, strychów? Może był mokry, brudny czy wilgotny, kiedy go wkładaliśmy do pokrowca czy stojak? I tak sobie leży?

Lepiej byłoby gdyby Wasz sprzęt jednak ”żył” przed kolejnym aktywnym wypadem.



Sprzęt, by mógł nam służyć i zapewnić optymalne bezpieczeństwo, techniczną sprawność powinien być odpowiednio serwisowany.

Oto, co trzeba zrobić, żeby służył nam długo i był niezawodny:

1/ jeżeli oddamy do serwisu, to prosimy o podstawowy pakiet czyli oczyszczenie ślizgów, uzupełnienie ubytków (jeśli takie są), wyrównanie krawędzi, nasmarowanie ślizgów ale uwaga na koniec ..
nie cyklinujemy!

Ten nadmiar smaru zbierzemy przed następnym wyjazdem w 5 min., ściągając jednocześnie brud i kurz, który przylgnął w czasie tych kilku miesięcy przechowywania.

Poza tym ślizg jest cały czas natłuszczony i nie wysycha, co znacznie wydłuża jego żywotność.


2/ jeżeli nie oddajecie do serwisu to należy wykonać absolutne minimum, czyli:
– wyjąć z pokrowców
– oczyścić szmatką na sucho lub szczotką miękką (pierwszy brud)
– jeśli jest rdza na krawędziach oczyścić delikatnie szczotką metalową (najlepiej miedzianą) 
lub gąbką ze zintegrowanym papierem ściernym (używamy wówczas najbardziej delikatnego papieru, gąbki te kupicie w każdym sklepie ogólnobudowlanym) 
                                         
– umyć, odtłuścić zolę(ślizg) przy pomocy specjalnych preparatów (polecam w spray’u – są wygodne w użyciu i wydajne)
– jeśli umiecie i Wam się chce to dobrze też jest poluzować siłę wypięcia wiązań pamiętając aby wcześniej przykleić do narty karteczkę z zapisanym ustawieniem, które było)
– nasmarować zolę odpowiednim smarem chociażby w sztyfcie a najlepiej nałożonym na ciepło żelazkiem

– odstawić narty pojedynczo, żeby nie były złączone rzepem (są wtedy w stałym ugięciu a ich sprężystość osłabia się)


Bardzo niepożądanym i chyba najgorszym zjawiskiem jest rdza na krawędziach, która z czasem wgryza się głęboko w metal, uszkadzając jego powierzchnię. Czyszczenie takiej ”zapuszczonej” krawędzi 


wymaga zebranie grubszej warstwy, co z kolei przekłada się na szybsze zużycie Waszych sprzętów.
Stanowczo nie warto!





Podsumowując w jednym zdaniu:

Wmiejscu pozbawionym wilgoci przechowaj do następnego sezonu swój sprzęt suchy, czysty, nasmarowany i nie spięty rzepami (mowa o nartach)a posłuży Ci długo.
zel4

Oto, co powinien mieć przy sobie każdy deskarz !

Kiedy w życiu swym obetrzesz stopy
a chciałeś biegać niczym antylopy,
czy to palce, czy Twe pięty,
ból jest przeklęty
a Ty .. niby dalej zawzięty !


Okazuje się, że wiemy, iż są takie genialne plastry, ale jakoś zapominamy je kupić czy zabrać ze sobą.
Otarcia, bąble czy ukąszenia – te rzeczy przytrafiają nam się, nic przyjemnego.
Windsurferom przytafiają się otarcia stóp o strapy, czasami otarcia o szorstki pokład deski, lub uderzenie o statecznik – tu najczęściej rozcięcie ( aałć ! )
Tym, co przemierzają szlaki wiele godzin w butach czyli na nartach biegowych czy skiturowych, a nawet tym, co tylko jeżdżą po stoku, takie historie nie są obce.
bardzo miło kiedy nie obciera, nie uwiera 😉



Tak, tak,.. czasem tak się zdarza, ża nasze buty które w zeszłym roku pasowały i nie było z nimi klopotów, tym razem nas ocierają czy ugniatają. My się zmieniamy, nasze ciało się zmienia. Pamiętajcie o tym.

Jeżeli chcecie buty wypożyczyć, to plastry powinny być obowiązkowym Waszym wyposażeniem. Jeśli obetrzesz skórę i nawet wymieniesz but na inny, to już nic nie pomoże. Plasterek może Twoją wyprawę czy wycieczkę uratować od złych wspomnień.

Hydrożelowe plastry 2nd Skin  to nowoczesna technologia hydrokoloidalna, zwana potocznie „drugą skórą”, która działa niczym ochronna poduszeczka.
Działają od razu dwojako:
1/ przynosząc natychmiastową ulgę w bólu, zawierabowiem wyciąg z aloesu.
Unikalny system pozwala na absorbcjęwilgociz powierzchni skóry, tworząc poduszkę, która zapewnia optymalne warunki gojenia.
Wykonane są z oddychającego materiału, który pomaga w tworzeniu optymalnego środowiska do gojenia ran.
2/ zabezpieczarankę przed dalszym ocieraniemczy uciskiema także przed brudemi bakteriami.
Umożliwiają doglądanie postępów leczenia rany bez konieczności zdejmowania ich i ryzyka narażenia na działanie bakterii. 

Idealne do wszystkich rodzajów drobnych oparzeń, otarć, skaleczeń, ukąszeń i pęcherzy. Bardzo chłonne cząsteczki wchłaniają krew, wydzielinę oraz wilgoć. Pomagają zachować naturalną wilgotność rany, co przyspiesza jej gojenie i zapobiega powstawaniu strupa.
Pozostałe korzyści plastrów:
    1/ są elastyczne, idealnie przylegają do rany, łatwo je dopasować ( przed       aplikacją rozgrzewamy je w rękach lub chwilę na kaloryferze )
    2/ posiadają dobry klej, łatwo je stosować ( pamiętaj sucha i czysta stopa )
    3/ przeźroczyste – pozwala obserwować postęp procesu gojenia rany
    4/ chłodzą
    5/ szczelne (nie ma ryzyka dostania się bakterii do środka)
    6/ oddychające
    7/ wysoka chłonność
    8/ trwałe – można a nawet zaleca się noszenie ich kilka dni ( np. dopóki się nie odkleją )
    9/ wodoodporne – można się kąpać
Plastry dostępne są w różnych kształtach i formatach, w zależności czy opatrujemy otarcia i pęcherze na piętach czy na palcach. Niektóre modele są na tyle duże, że sami sobie je docinamy wg potrzeb.
Dobrze mieć zatem ze sobą oprócz plastrów – husteczki hiGieniczne i małe nożyczki.
Najpopularniejsze marki, które możecie kupić w aptekach lub innych sklepach
z akcesoriami medycznymi to:
SPENCO MEDICAL 

COMPEED 

SALVEQUICK 

URGO

Jak to przykleić? 
Jeśli jesteś w terenie: 
Jeżeli czujemy w trasie, że zaczyna obcierać i szczypać to już działajmy! Znajdź ustronne miejsce, może szałas lub miejsce chroniące przed wiatrem i opadami. Usiądź, zdejmij but, skarpetkę, odpocznij chwilę. Wysusz husteczką stopę lekko przykładając ją do skóry. Ta powinna być czysta i sucha.
Rozgrzej plaster w rękach. Usuń dolną warstwę papierową unikając dotykania warstwy samoprzylepnej. Nałóż plaster mocno na zmienioną skórę, upewniając się, że brzegi plastra są dobrze dociśnięte.
Wcieraj chwilę ciepłą ręką.

Jeżeli jesteś w schronisku, restauracji:
Umyj ręce, postępuj jak wyżej, plastry możesz ogrzać na kaloryferze.
Uwaga: plaster pozostaw przyklejony w miejscu otarcianawet do kilku dni !

Aby usunąć plaster: nie pociągaj do góry, tylko powoli rozciągaj go wzdłuż skóry, aż całkowicie się odklei.


Gdzie kupić?
Apteki i sklepy z akcesoriami medycznymi.
Rada! W górach trudniej kupić plastry, ze względu na popyt, zwłaszcza 
w okresach wzmożonego ruchu turystycznego.




WP_20141228_12_42_00_Pro

7 powodów dla których należałoby je pokochać

Czy zastanawialeś się kiedyś, co mógłbyś zrobić ZIMĄ, gdybyś nieoczekiwanie otrzymał jeden dzień wolny w prezencie?
Co byś zrobił ? …


.. dziś w święto Trzech Króli jest taki dzień !
Co mnie skłoniło do takiego zatytułowania tego posta?
Po prostu – jeśli kochasz siebie i swoich bliskich, jeśli kochasz swoje oraz ich zdrowie to jesteś szczęśliwym człowiekiem. Oto przecież chodzi w życiu.
Oto zdrowie, które jest najcześciej przedmiotem życzeń bliskich nam osób.






Można życzyć zdrowia a jednocześnie nic nie robić żeby je szanować i chronić, wręcz przeciwnie. Przykładów mógłbym tu mnożyć ale nie to jest moim zamiarem.
Postaram się zachęcić tych z Was, którzy jeszcze nie spróbowali tego cudownego sportu. Ci, którzy już spróbowali z pewnością są już w tym po uszy!



Masz trochę wolnego, jest biało wokoło.. zapraszam na biegówki !
Aktywnie, rodzinnie na sportowo.

Słuchajcie..
aktywność fizyczna każda a zwłaszcza na świeżym powietrzu wśród przyrody wyzwala wydzielanie endorfin, naturalnych substancji produkowanych przez nasz mózg, które wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie. Po prostu naturalny i nieszkodliwy narkotyk! 
                        Wciągamy? :)
powód 1/ narty biegowe są sportem intuicyjnym i zdumiewająco łatwym na poziomie rekreacji. Jeżeli chcemy zacząć to trzeba tylko:
– odpowienio się ubrać ( więcej na ten temat znajdziesz w poście porady ubiór )
– poruszać po odpowiednich trasach czyli łatwych tzn. w miarę płaskich bez większych nachyleń ( najbliższy las w Twojej okolicy też jest dobrym terenem )
– najlepiej jeździć po trasach przygotowanych czyli zawierających tor ułatwiający jazdę ( ośrodki w Polsce, Czechach, Słowacji – będzie odrębny post )


Możesz jeździć gdziekolwiek jest trochę równych szklaków i śniegu.
Wyjdź z domu do najbliższego lasu i jazda! Zabierz dzieci na narty, sanki, znajomych, idźcie na spacer do lasu. Warto!

powód 2/ biegówki są wspaniałe dla każego:
– dzieci najmłodsze, maluchy 1-4 latka – zabieramy je na wycieczkę w specjalnych sankach
– dzieci młodsze ”na ruchu”, które umieją sprawnie chodzić i mają już trochę sił w rękach oraz rozwinietą koordynację 5-6 lat,
– dzieci i młodzież
– osoby dorosłe
– osoby w starszym wieku (ździwilibyście się, ile osób wieku seniorskiego jeździ na trasach. Najlepiej widać to w Czechach ale też w Polsce widać duże ożywienie, brawo!)

powód 3/ nie trzeba ich kupować od razu, wypożyczysz spokojnie w Twojej okolicy, tylko się rozejrzyj, w górach cała masa wypożyczalni, ceny już od 25,-/kpl./dzień >> kpl. narty,buty, kije

Narty biegowe dzielimy na 2 grupy:
– do jazdy klasycznej ( łatwiejszej, przeznaczonej dla szeroko rozumianej rekreacji z przyjaciółmi czy rodziną )
– do jazdy krokiem łyżwowym ( dla bardziej zaawansowanych technicznie, z dobrą kondycją narciarzy, którzy poruszają się zdrecydowanie szybciej po szlakach)
powód 4/ Twoje tempo, 
po prostu każdy sobie może dobrać tempo poruszania się do swoich możliwości
Najczęściej wydaje się że nam, że trzeba jakoś biegać na tych nartach i mówimy sobie że to nie dla nas.
                            Niespodzianka! 
Wystarczy po prostu iść. Podobnie jak w ruchu marszowym z kijami w nordic. Tyle, że wykonujemy ruch poślizgowy nartą raz jedną raz drugą.
źródło: Agencja Gazeta http://agencjagazeta.pl/

Przypomina to szuranie w kapciach filcowych w muzeum :) 








powód 5/ Masz tu za darmo filmiki 
ukazujące sposoby poruszania się stylem klasycznym, czyli najłatwiejszą techniką, podpatrz, spróbuj na ”sucho” w domu i już wiesz!


  
źródło: YT film instruktażowy Sławomira Kuleja ( instruktora narciarstwa biegowego )
powód 6/ Ruch na biegówkach cechuje spory wydatek energetyczny – pracuje całe ciało, więc nie zmarzniemy, no i spalimy co zbędne. Nie dopuść do przegrzania ( przepocenia ) i później wychłodzenia np. podczas kilkuminutowego odpoczynku.

Ubiór, najlepiej techniczne materiały– podobnie jak do biegania zwykłego, warstwowo, nie za grubo.
Wychodząc w trasę powinno być nam lekko chłodno. Pamiętamy o rozgrzewce!
Zabierz ze sobą plecak a w nim dodatkową odzież docieplającą, drugą parę rękawiczek, mały energetyczny posiłek, termos z gorącą herbatą czy kakao       ( dzieci uwielbiają ) :)  

jeśli zrobi się za gorąco chowasz do plecaka jedną wartwę i dalej w drogę..
powód 7/ Fajnie jest też mieć jakiś cel naszej wycieczki, np. jakaś konkretna trasa do przejścia z ciekawostkami przyrodniczymi, dotarcie do jakiegoś zajazdu z pysznym jedzeniem po drugiej stronie lasu, w górach jakieś schronisko,
schronisko Orle  na szlakach jakuszyckich
 … gdzie czekają odjazdowe pierogi czy naleśniki z jagodami !

wiesz jak wtedy smakuje piwko lub grzane winko? 


Jak spędziłbyś ZIMĄ wolny dzień czy dwa? 
                                                                      Już wiesz?