Jak unikać pędzla?

Prawidłowo zakończona linka trymowa pozwala na swobodne i szybkie przekładanie jej podczas taklowania. Warto wiedzieć jak jest zbudowana i z jakich materiałów wykonana. 
Linka lince nierówna. 
Chcesz, żeby zawsze była gotowa do akcji? Obejrzyj filmy. 
opalanie linki bezrdzeniowej 
opalanie linki rdzeniowej

01

Linka krzyżówka czyli krok po kroku jak się nie pogubić

                      Chyba każdy kto taklował samodzielnie pędnik windsurfingowy był sfrustrowany lekko podczas przekładania linki trymowej przez bloczki żagla    i przedłużki.

.. to się skrzyżuje, tu zaplącze itp. 

na obu zdjęciach widać wyraźnie skręcone bloczki żagla co swiadczy że cos jest nie tak ..

Pół biedy gdy bloczki na żaglu są ustawione równolegle do bloczków w pięcie masztowej czy przedłużce.

Przekładamy w takim przypadku linkę po kolei przez bloczki w tę samą stronę na zasadzie wykonywania kolejnych pętli. Jeżeli zaczęlismy od bloczka od strony masztu to dalej przekładamy przez srodkowy i dalej przez zewnętrzny. Na końcu linka trafia w knagę i po sprawie.



Trudniej (ale tylko do momentu zapamiętania schematu i osiągnięcia wprawy :), gdy os bloczków na żaglu jest ustawiona prostopadle do bloczków w stopie masztu czy przedłużce.

To po kolei:
1/ linka ze stopy masztowej lub przedłużki musi wychodzić po drugiej stronie niż jest knaga / foto poniżej



2/ przekładamy koniec linki przez pierwszą rolkę na żaglu (pierwszą od strony masztu) od spodu  / foto poniżej



3/ przekładamy koniec linki przez środkowa rolkę stopy masztowej od strony żagla / foto poniżej



4/ przekładamy koniec linki przez ostatnią (zewnętrzną) rolkę na żaglu (pierwszą od strony rogu szotowego) tym razem od góry



5/ przekładamy koniec linki przez zewnętrzną rolkę (tę od strony podłoża) stopy masztowej od strony rogu szotowego żagla / foto poniżej



6/ ostatni krok – przekładamy linkę przez środkowa (wolną) rolkę żagla od spodu i kierujemy ją prosto w knagę / foto poniżej




Zrobione! Linka się nie krzyżuje, nie pręży bloczków co zdecydowanie ułatwia trym i poprawia nastrój :)  powodzenia!



ps. Jeżeli macie przedłużkę z osadzoną knagą po drugiej stronie, robicie wszystko identycznie tylko w lustrzanym odbiciu. / foto poniżej 




1

Klub bez zawodników?

Klub Dzieciaki na Dechy 

Co to takiego? Klub w którym nie ma zawodników?

– Czy chciałbyś aby Twoje dziecko było zdrowe, sprawne i posiadało umiejętności żeglowania na desce i nie tylko a może jazdy na nartach czy snowboardzie?
– Czy chcesz żeby polubiło sport nawet gdy nie ma ku temu przesłanek?
– Czy chcesz żeby było odporniejsze na choroby?

Drodzy Rodzice,
jeśli mieszkacie w Poznaniu lub okolicach to nasz klub jest dla Waszych właśnie dzieci.
Proponujemy program sportowy ale w wersji rekreacyjnej, bez selekcji, bez wyczynu i tym podobnych aspektów.
Za to ze sportu zapożyczamy: sposoby na hartowanie i kształcenie ciała i ducha, walkę ze swoimi słabościami, zdrową rywalizację, kształcenie i doskonalenie pozytywnych nawyków społecznych: punktualność, samodzielność, odpowiedzialność, poszanowanie godności i mienia.
Mamy dla Was program nie kolidujący z zajęciami szkolnymi, nastawiony na edukację i zabawę. Przyjemny i pożyteczny.
sie bawimy

Program zajęciowy usprawniający i doskonalący motorykę dziecka.



Znajdziecie też tutaj nietuzinkowe zajęcia ogólnorozwojowe w terenie lub w sali.
W dzisiejszych czasach ustawicznego siedzenia i garbienia się mięśnie dzieci są coraz słabsze, nie trzymają kręgosłupa, doprowadza to do skrzywień, bólu, innych schorzeń, osłabień.
W szkole zajęć jest zbyt mało, dzieci powinny mieć codziennie kontrolowaną aktywność fizyczną.
Zajęcia klubowe w okresie wiosenno – jesiennym:
windsurfing, SUP (deska z wiosłem), rollboarding (windsurfing na kółkach), rowery (teren,góry), zajęcia w terenie biegi, marszobiegi, gry zespołowe, inne trickboard (deska z wałkiem do ćwiczeń równowagi)


young power


Zajęcia klubowe w okresie jesienno-wiosennym:

zajęcia w terenie biegi, marszobiegi, gry zespołowe, narty zjazdowe, snowboard, narty biegowe, iceboarding (windsurfing zimowy), rollboarding (windsurfing na kółkach), rowery, ponadto zajęcia w sali – m.in. równoważne na piłkach, klockach, 
 
trickboardach (szukaj hasła trickboard w tagach bloga), gry zespołowe.


W górach szkolimy technikę jazdy na nartach, snowboardzie ( w tym również freeride i snowpark). 



szkolenia w snowparku




bodycarving, łatwizna :)



biegóweczki, las, swieże powietrze, wypas ..



po solidnej rozgrzewce można pyknąć w gałę





Zajęcia w terenie mają za zadanie przede wszystkim dotlenić organizm, czyli naładować dziecko energią na cały tydzień nauki w szkole, zregenerować umysł. 
Ćwiczenia i zabawy kształtujące mięśnie posturalne – niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju młodego człowieka.

Iceboarding czyli windsurfing zimowy odbywa się tylko przy odpowiednich, bezpiecznych warunkach lodowych. 




Kiedy nie pada i jest dodatnia temperatura oraz trochę wiatru zajęcia na rollboardach (windsurfing lądowy – na specjalnych deskorolkach) odbywają się w Swadzimiu koło Auchan lub na lotnisku w Pile (wyjazd na cały dzień).

rollboarding, lotnisko
Ponadto na zajęciach dzieci uczą się samodzielności, obsługi technicznej sprzętu (np. podstawowy serwis własnego roweru).
sup’a pompować ktos musi
Ofertę i więcej info znajdziecie na stronie
Zapraszam!

windsurf___kitesurf__800x600_

mój Wind & Kite dekalog


Zbliżają się wakacje, będziemy nad wodą, rodzinnie z dziećmi lub z przyjaciółmi. Wszyscy chcemy bezpiecznie poruszać się na wodzie, pozwoliłem sobie zatem stworzyć własny materiał  wind & kite dekalog.

Materiał ogólny ale przydatny, każdy kto pływa powinien wiedzieć o tych zagadnieniach …

Dla uproszczenia zastosowałem tu termin żeglarz odnosząc się do żeglującego obojętnie czy to przy pomocy kite czy deski z żaglem. Może lepiej pasowałoby słowo deskarz ale termin ten kojarzony jest w zasadzie tylko z windsurfingiem.

1. Wybór warunków do pływania, ubiór
Każdy powinien żeglować odpowiednio do swoich umiejętności oraz warunków panujących na wodzie, biorąc pod uwagę również warunki atmosferyczne i te panujące na akwenie. Pamiętajmy o sprawdzaniu prognozy także w dniu pływania. Wystrzegajmy się żeglowania w warunkach burzowych. Dobrze też jest znać akwen a jeżeli nie znamy to wypytać lokalesów.

Ubierajmy się odpowiednio do warunków (temp. powietrza, wody, wiatr, inne). Mogą się one zmienić błyskawicznie w niekorzystne dla nas.

2. Wzgląd na inne osoby
Każdy żeglarz bez względu na swój poziom zaawansowania powinien zachowywać się w taki sposób aby nie stwarzać niebezpieczeństwa czy szkody dla innej osoby ani na brzegu ani na wodzie.



3. Wybór kierunku żeglowania ( halsu)
Każdy żeglarz musi wybierać taki hals aby uniknąć zderzenia z innym żeglarzem, wędkarzem, kajakarzem itp. czy też przeszkodą znajdującą się przed nim lub w pobliżu.
Po prostu należy cały czas obserwować wodę wokół siebie, zwłaszcza że ostatnio sporo jest pływaków a ich bojka typu ”pamelka” czasem dla nas jest słabo lub w ogóle niewidoczna, zwłaszcza przy słabej widoczności czy większej fali.

4. Wyprzedzanie, mijanie, wykonywanie tricków
Wyprzedzać można od strony zawietrznej czy nawietrznej ale tylko w takiej odległości, która zapewni wyprzedzanemu żeglarzowi wystarczającą przestrzeń dla wszelkich jego manewrów.
Mijać się należy z zachowaniem wystarczającej odległości od siebie oraz zgodnie z podstawowymi przepisami prawa drogi.
Jeżeli robimy zwrot, trick, skok itp. upewniajmy się czy mamy wystarczająco miejsca a w pobliżu nie ma przeszkód.

 
5. Przestrzeganie podstawowych przepisów prawa drogi
Dla celów rekreacyjnych w zasadzie wystarczyłoby przestrzegać tych trzech przepisów prawa drogi żeby zminimalizować możliwości występowania kolizji. W sezonie na wielu popularnych akwenach jest bardzo ”gęsto” od deskarzy i kajciarzy. Chwila nieuwagi lub nonszalancji i wypadek gotowy. Pamiętajmy:
a/ żeglując lewym halsem (lewa ręka masztowa, żagiel po prawej stronie deski patrząc od rufy w kierunku dziobu, wiatr wieje w lewy bark) musimy ustępować żelującym prawym halsem (prawa ręka masztowa, żagiel po lewej stronie deski patrząc od rufy w kierunku dziobu, wiatr wiej w prawy bark). Będąc na prawym halsie (z prawem drogi) warto już z daleka okrzykiem ostrzec drugiego żeglarza, który jest na kursie kolizyjnym z nami a prawa drogi nie ma. Samemu też należy zrobić wszystko żeby do kolizji nie dopuścić.
b/ żeglując od strony nawietrznej ustępujmy tym, co żeglują po naszej stronie zawietrznej.
c/ żeglując szybciej od innych ustępujmy im i omijajmy ich w bezpiecznej odległości.

Pamiętajmy, najważniejsza jest w tej zabawie głowa, myśleć, patrzeć wokół i jeszcze raz myśleć co się robi.

6. Zostawianie sprzętu na brzegu (plaży)
Każdy żeglarz musi znać bezpieczne sposoby pozostawiania swojego sprzętu na brzegu.
Jeżeli podmuch wiatru zabierze nasz sprzęt i ten uszkodzi kogoś lub czyjeś mienie, to my za to odpowiadamy.



7. Odpowiedzialność cywilna
Windsurfing, kitesurfing to sporty o charakterze zwiększonego ryzyka (ekstremalne). Różne rzeczy mogą się przytrafić. Nie da się wyeliminować całkowicie ryzyka ale można je minimalizować przez stosowanie się do reguł dekalogu.
Jednak jeżeli już przytrafi nam się wypadek z naszym udziałem warto posiadać odpowiednią polisę OC.
Każdy, obojętnie czy sprawca wypadku, poszkodowany czy też świadek musi
w razie wypadku podać swoje dane osobowe.

8. Wzywanie pomocy na wodzie
Jeżeli potrzebujemy pomocy z zewnątrz wykonujemy skrzyżne ruchy ramion nad głową (+okrzyki) bądź trzymamy ręce nad głową w kształcie litery Y (yes).

9. Obowiązek udzielenia pomocy
W razie wypadku każdy, kto znajdzie się w pobliżu winien poszkodowanemu służyć pomocą.
Wystarczy podpłynąć i dowiedzieć się co się stało. Jeżeli nie możemy pomóc udajmy się do brzegu w celu powiadomienia odpowiednich służb lub wezwać (zorganizować) pomoc.

10. Inne, ważne
Żeglarz powinien mieć ze sobą 3-5m mocnej, zapasowej linki ok. 4-5mm grubości. Można ją dowiązać z tyłu pasa trapezowego lub upchnąć w kieszonkę żagla przy rogu halsowym (jeżeli taka w Waszym żaglu występuje). Może się okazać bardzo przydatna.

Warto też mieć telefon w aquapack’u ze sobą np. na ramieniu.

Miejcie wpisane numery alarmowe w swoich telefonach:
112 numer alarmowy jednolity w krajach UE

601 100 100 w Polsce WOPR
KO15_LS_Casper_Bouman_ready

2 + 1 czyli jak deskę i żagiel przenosi człowiek

Dobrze jest opanować przenoszenie całego zestawu czyli deski z pędnikiem.
warunek: deska musi być połączona z żaglem za pomocą palety z przegubem czyl tak jak do pływania



Ten zaprezentowany sposób używamy na krótszych odcinkach przy przenoszeniu na odległosciach od kilku do kilkudziesięciu metrów.




Jest też dosyć bezpieczny, ponieważ żagiel jest ustawiony swoją płaszczyzną w poziomie czyli nie stanowi on oporu dla wiatru co znacznie utrudniłoby lub nawet uniemożliwiło jego przeniesienie.
Deska też jest w ryzach czyli mocno ją trzymamy za przedni lub tylny strap ( uchwyt ).

foto żródło: pwaworldtour.com

 Przy silnym wietrze najlepiej tak się ustawić z zestawem, żeby maszt był swoją osią pod kątem 30-90 stopni względem osi wiatru (kierunku).





Podczas przechodzenia pod wiatr ustawiamy żagiel po naszej zawietrznej stronie a maszt bliżej kąta ostrego względem wiatru. CZyli żeby wiatr wiał nam w bark ręki trzymającej deskę. 



Idąc z wiatrem ( często wychodząc z wody na plażę ) ustawmy się bardziej plecami do wiatru, oczywiscie żagiel w poziomie a maszt bardziej pod kątem 
prostym do osi wiejącego wiatru. 

foto żródło: pwaworldtour.com
z wiatrem ..łatwiej

Szanuj swój kręgosłup

Oto wygodny i użyteczny sposób przenoszenia pędnika w warunkach słabego wiatru. 
                               Niezwykle przydatny przy większych zestawach.
Nie obciążasz też kręgosłupa. 

             Ten sposób przy odrobinie wprawy również możesz użyć podczas silnego wiatru.

2

Knago ..puszczaj!

Wyknagowanie 
(czyli zwolnienie linki z zacisku ”ząbków” knagi)
linki trymowej nie powinno sprawiać trudności.

Jednak czy tak jest zawsze?

Po pływaniu jesteśmy zmęczeni, czasem zmarznięte dłonie. Chcemy roztaklować pędnik.

Dla tych, którzy nie radzą sobie sprawnie w takich sytuacjach załączam film.



Pokazuję w prosty sposób jak zwolnić linkę mocno zaciśnięta w knadze.




Pamiętajcie że macie różne typy stóp masztowych czy przedłużek.

3 najczęsciej spotykane typy stóp masztowych czy przedłużek


ZASADA JEST JEDNA 

WYBIERANIE – ciągnij linkę wzdłuż osi masztu

LUZOWANIE / WYKNAGOWANIE – wyszarpnij linkę w przeciwną stronę do układu zaciskowego ząbków knagi ( patrz foto)

raczka-2Btrim

Hak trapezowy w innej roli?

Czy macie czasem tak, że spieszymy się bardzo, wiatr wieje dookoła, serce bije z radosci a my miotamy z szukaniem jakiegoś urządzenia ułatwiającego naciąg linki trymowej rogu halsowego ( ”po maszcie”).

Załączam video w którym pokazuję sposób zawiązania linki trymowej wokół pałąka haka trapezowego ( który zazwyczaj mamy ze sobą ) bez użycia węzłów. 

Sposób prosty, szybki i skuteczny.

Odradzam używanie takich

rączek z knagą 

 





po prostu najczesciej wbijają się w dłoń i nie uzyskamy dużej siły naciągu, już nie mówiąc o wyślizgiwaniu  się niektórych typów linek                ( a przecież każdy z nas używa różnych )







Oczywiście przy pędnikach powyżej 9m2 z uwagi na przeciążenia powstające     w odcinku lędźwiowym kręgosłupa lepiej użyć korby, choć przy odrobinie wprawy w pozycji leżącej można użyć haka plus siłę Waszych nóg ( większa skuteczność niż naciąganie rękoma).

typowa korba trymowa
windy

Grudniowy dzień w Poznaniu czyli Wigilia na desce..

          Tyle wiatru w Kiekrzu, w Poznaniu, w Wielkopolsce to dawno nie było.
Dosłownie kilka dni dmuchawa włączona cały czas !


Znacie to uczucie, kiedy parasol odmawia współpracy, kiedy czapkę czy kapelusz Ci zwiewa ( ktoś napewno nosi kapelusze :)  albo wyrywało Ci drzwi od samochodu, kiedy próbowałeś je otworzyć..


Pytanie w głowach windsurderów: co z tym zrobić? Temperaturka wody 
i powietrza brr.. raczej dla morsów. Tu z pomocą przychodzi technologia czyli ciepłe pianki, buty, kapturki, rękawiczki.    


foto: zw. Piotr Myszkowski: zniekształcone zadowolone gębusie



Mikołajowie-Gwiazdorowie na wodę!













Windsurfing w Poznaniu .. grudniowa lotna sesja!  




 …. sami mówili tuż po pływaniu, że był to wyjątkowo ciepły dzień.
Morsy też tak mówią, kiedy wyjdą z wody :) 



Zdjęcia pochodzą z albumu Jasia Klimaszczyka i znalazły się tu za jego zgodą. 
Jachu dzięki!

Wesołych i radosnych Świąt !



Jak zadbać o sprzęt windsurfingowy, aby służył nam dłużej i był bezpieczny?

Sprzęt windsurfingowy podobnie jak każdy inny sprzęt, jeżeli ma nam służyć długo, zapewniać nam bezpieczeństwo, musi być odpowiednio traktowany. Jego stan techniczny nie może budzić zastrzeżeń.

Podczas sezonu głównego, kiedy korzystamy z niego najczęściej musimy zadbać o:
A/ prawidłowe taklowanie, roztaklowanie i trymowanie
B/ właściwe przechowywanie i transportowanie
C/ czystość ( sprzęt wolny od soli, piasku, brudu, trawy itp. )
                    

ad. A/ Podstawową sprawą jest posiadanie minimum wiedzy i umiejętności niezbędnych do samodzielnego przygotowania sprzętu do pływania jak i po pływaniu.
Taklowanie: Często producenci załączają szkic lub jakąś wskazówkę np. link do strony z video-instrukcją. Warto zaopatrzyć się w mocną ale zarazem lekką plandekę o powierzchni umożliwiającej otaklowanie całego pędnika. Będziecie z niej korzystać, sprzęt będzie lepiej chroniony. Rozwijamy plandekę, na niej żagiel i zaczynamy od:

ustawienia napięcialistew:Jeśli jest zbyt słabe, na żaglu tworzą się poprzeczne zmarszczki, trzeba je usunąć napinając listwy ( różne systemy: śruby na klucz imbusowy lub śrubokręt krzyżakowy, paski z zaciskami plastikowymi, dźwignie plastikowe). Jeżelinapięcie jest za duże a listwa wygina się wkształt litery „s”,napięcie zmniejszamy nieco. Po otaklowaniu pędnika na końcu warto skorygować ponownie ustawienie listew.

Temat płynnej regulacji listew zostanie już niebawemszerzej poruszony w postach dotyczących trymu.

– wkładania masztu: ( maszt i żagiel są absolutnie czyste ).Robimy to umiejętnie bez pośpiechu, aby nie rozerwać kieszeni masztowej. Profil kieszeni jest po łuku a nasz maszt 
w momencie wkładania jest prosty. Następnie sprawdźmy czy dobrze jest osadzony na topie żagla. Inaczej może nam ”zjechać” po maszcie w trakcie pływania a wtedy możemy posmutnieć.
Następnie wykonujemy już dalej proste czynności czyli naciągamy lekko róg halsowy, zakładamy głowicę bomu, naciągamy znów lecz teraz mocno (odpowiednio do rodzaju żagla i warunków panujących) róg halsowy i na końcu róg szotowy.

Temat taklowania różnych żagli oraz ich ustawień do potrzeb i panujących warunków w bardziej dokładnym ujęciu znajdziecie już niebawemw postach dotyczących trymu.

Roztaklowanie pędnika– dla jego żywotności, optymalnie jest wykonać tę czynność na naszej czystej plandece lub trawie lub innym czystym podłożu. Może to nawet być mokry ale czysty pomost drewniany lub nawet możemy to zrobić we wodzie o głębokości do pasa (to wymaga trochę wprawy ale się da). Czynność roztaklowania wykonujemy odwrotnie do taklowania.

Trymowanie pędnika- kolejna ważna sprawa. Poprawne wykonanie czynności 
w odpowiedniej kolejności może przedłużyć m.in. jego żywotność.
                                       


ad. B/ Przechowywanie sprzętu może być chwilowe(tego samego dnia, między jednym kolejnymi pływaniami), okresoweczynne(do 2 tygodni, kiedy jesteśmy ze sprzętem i pływamy sobie np. wakacje, weekend.), okresowebierne( kiedy sprzęt jest odłożony na dłużej inie korzystamy z niego).

                                     foto: tutaj widać pięknie powieszone żagle, jednak słońce równie 
                                                 pięknie je niszczy

W pierwszym przypadku jest najmniej pracy ale skutki popełnienia błędu mogą być najpoważniejsze, np. dziura w żaglu lub desce, uszkodzenie ciała kogoś przebywającego w pobliżu. 
Sprzęt po pływaniu należy zatem:
– wyjąć z wody (nigdy go tam nie zostawiamy)

– odłożyć w bezpieczne miejsce, najlepiej zacienione i osłonięte od wiatru
(uwaga! w słoneczne, ciepłe dni z drzew może kapać żywica lub inne wydzielane soki,
które później trudno usunąć z żagla); odłożenie w miejsce bez słońca dotyczy zarówno pędnika jak i deski.

– odłożyć w odpowiedni sposób, najlepiej tak, aby pędnik był połączony z deską a top żagla i róg szotowy znajdował się po zawietrznej stronie, deskę układamy na plaży rufą do wiatru i wbijamy fin w piasek, jeśli jest mocny wiatr, to deskę układamy dnem do góry, tak aby wpadający na nią wiatr dociskał ją do pędnika; jeżeli już musimy odłożyć
rozłączony pędnik, to najlepiej go przycisnąć deską lub przywiązać.
Wszystko musi być robione z głową, trzeba przewidywać, że siły wiatru, który może się pojawić akurat kiedy wypoczywamy może unieść pędnik i przerzucić go na sporą odległość. Skutki mogą być następujące: rzucenie żagla na ostre wystające elementy zabudowy brzegowej, ostre rośliny, krzaki, kaktusy, uderzenie przechodzącego człowieka lub co gorsza dziecka.
                                      

                                     foto:  zestawy na krótko odłożone na plaży, widać prawidłowo 
                                                 ustawione pędniki po prawej stronie desek, czyli wiatr 
                                                 wieje od lewej 

Okresowe czynne przechowywanie sprzętu polega na znalezieniu sobie miejsca. Oczywiście najlepiej jeśli jest jakaś zabudowa do tego przeznaczona: szkółki, hangary, garaże itp.
Jeżeli nie ma, a my np. biwakujemy kamperem, przyczepą lub pod namiotem to wykonujemy sobie prowizoryczne miejsce na sprzęt, układamy poluzowane pędniki, jeden w drugi, deski w pokrowcach odpiętych kładziemy obok żaglilub na leżące pędniki i przykrywamy plandeką i najlepiej jeszcze ją przymocować do ziemi linkami.

                                       

                                      foto:  można i tak 😉


Sprawdza się też ułożenie pędnika/-ów między przyczepami, jeżeli jestesmy na kempingu.
Pamiętajcie jednak, żeby je zawsze przywiązać.
Dobrze jest też roztaklować niepotrzebne żagle np. wieje cały czas na żagle małe a przy naszym namiocie ”fruwać” chce żagiel duży lub na odwrót.

Pamiętajcie, że Wasz pędnik ”wypoczywa” całkowicie w pozycji – roztaklowany.
On ma ”pracować” na wodzie, wskazane jest zatem, żeby odpoczywał od czasu do czasu.
Nawet, jeżeli pędnik poluzujesz maksymalnie po obu rogach, to i tak układ maszt – żagiel pozostają w pewnym napięciu.
Niestety materiały z których są wykonane żagle rozciągają się i nie mamy na to wpływu.
Maszty permanentnie wygięte też charakteryzują się skłonnością do osłabienia swojej struktury (zwłaszcza o dużej zawartości węgla), co przekłada się na pogorszenie parametrów sprężystości i dynamiki pracy takiego masztu. Czy widzieliście maszty po szkółkowe, które są w ”pracy” non stop 3-4 miesiące w pozycji pełnego naciągu?
Po prostu mają stałe gięcie :)

Okresowe bierne przechowywanie – to już sprzęt całkowicie roztaklowany, umyty, czysty, suchy i schowany do pokrowców. Miejsce składowania sprzętu zależy od naszych możliwości. Najczęściej i najlepiej do tego nadaje się garaż samochodowy, hangar w klubie jakimś, gdzie sprzęt wisi sobie na pasach pod sufitem lub na półkach mocowanych do ściany.







ad. C/ Czystość sprzętu również wpływa na jego żywotność.
Po powrocie z pływania w wodach słonych (Bałtyk też) trzebawypłukać cały sprzęt czystą słodką wodą, szczególnie dokładnie kieszeń masztową, przedłużkę, strapy, głowicę bomu.
Raz na kilka pływań dodatkowo dobrze jest czystą gąbką przetrzeć całą powierzchnię żagla w celu usunięcia osadu od wody (wody słodkie śródlądowe też zostawiają osad).
Płuczemy też pianki, kapoki, trapezy, po prostu wszystko.



Możemy też na sucho zmiatać miękką szczoteczką, choć to zawsze będzie gorsze rozwiązanie niż płukanie wodą.

Podczas mycia wykonujemy od razu ogólny przegląd sprzętu w poszukiwaniu ewentualnych usterek, które wcale nie muszą się pojawić ale mogą np. pęknięcia, zagnioty poszycia deski, mocowania footstrapów, fina, stan linek trymowych, stan głowicy bomu.
Jeśli zauważysz, super, wygrałeś… usuwasz usterkę i znów możesz bezpiecznie pływać.

Jeśli jest wszystko ok, po umyciu dobrze wysusz i zabezpiecz wg potrzeb.
Unikamy suszenia w słońcu zarówno sprzętu jak i ubioru. Pianki po wysuszeniu na lewej stronie przewracamy na prawą.


Na koniec tematu podsumowanie w kilku punktach:
nauczmy się dobrze taklować, roztaklowywać i trymować pędnik, który jest z całego
naszego zestawu windsurfingowego najbardziej wrażliwy i delikatny
doglądajmy np. podczas mycia na bieżąco sprzęt, czy nic się nie dzieje, stan linek,
miejsca gdzie są największe naprężenia – okolice rogu halsowego, miejsca przy topku,
często wytarte miejsce od przesuwania pędnika po ziemi, trawie, betonie itp.
Tozaledwie chwilka, doglądajmy więc najlepiej przed i po pływaniu a z pewnością
unikniemy przykrych niespodzianek na wodzie
– dbajmy o sprzęt podczas jego przechowywania zarówno między kolejnymi sesjami na
wodzie jak i kolejnymi dniami bądź kiedy nie jest używanyw dłuższych okresach

Życzę Wam, aby Wasz sprzęt służył tak długo, jak tego pragniecie.
Oczywiście w obszarze rozsądku :)

Tak na marginesie tematu:
Dobrze jest mieć małą skrzyneczkę serwisową a w niej:
– kombinerki
– niezbędne 2-3 klucze najczęściej 8′, 10’, 13′
śrubokręt krzyżakowy, płaski – porządne z wygodną rączką, tu przede wszystkim do
  wkręcania, dokręcania strapów, gdzie trzeba przyłożyć nieco siły
– gumowy młotek do wkładania i wyjmowania fina oraz innych przydatnych czynnosci
– klej epoxydowy, nie ingeruje w strukturę styropianu
– szpachlę naprawczą powierzchniową
– papier ścierny na sucho i mokro
– linki zapasowe trymowe (minimum jedna halsowa 1,5-2 m, druga szotowa 1m –
  oczywiści zakończone)
– kilka śrubek i wkrętów występujących standardowo w sprzęcie windsurfingowym,
  nierdzewne lub ze stali kwasoodpornej
silicon w spray’u lub choćby WD40